piątek, 17 kwietnia 2015

Wywiad z Barbarą S.Pawlukiewicz, fotografem i organizatorką ślubów we Włoszech.

„Do Rzymu nie przyjeżdża się spać…” – rozmowa z Barbarą S. Pawlukiewicz, fotografem i organizatorką ślubów

Pani Barbaro, od ilu lat prowadzi Pani swoją firmę w Rzymie i jak to się wszystko zaczęło?
Naszą działalność prowadzę razem z moim mężem Marco, rozpoczęła się ona dokładnie 8 lat temu. Mój mąż od zawsze interesował się fotografią, ukończył kursy i jeździł na plenery fotograficzne. W pewnym momencie jego pasja przekształciła się w pracę i rozpoczął stałą współpracę jako fotograf ślubny z jednym z rzymskich organizatorów ślubów i eventów. Ja natomiast rozpoczęłam współpracę z tym samym konsultantem ślubnym jako koordynatorka ślubów i hostessa, a z czasem dołączyłam do mojego męża i wspólnie zajęliśmy się fotografią.
Obecnie prowadzimy firmę www.slubwrzymie.com, zajmujemy się fotografią, głównie ślubną, podczas eventów, pokazów mody, reklamą oraz dodatkowo pomocą przy organizacji ślubów we Włoszech.

Organizacja pracy przed i podczas sesji wymaga zapewne wiele wysiłku, wszystko musi być dopięte na ostatni guzik… Z iloma osobami Pani współpracuje na co dzień?
Pracując w sektorze od dłuższego czasu miałam okazje spotkać bardzo wielu podwykonawców, różne firmy, oraz zobaczyć ciekawe miejsca na śluby. W mojej bazie danych mam fryzjerki, makijażystki, operatorów video, innych fotografów, tłumaczy, przewodników, restauracje, wyjątkowe miejsca na śluby w plenerze, kościoły, historyczne lokacje i wiele innych. Wielu z podwykonawców jest polskojęzycznych, na co dzień pracując dla włoskiej klienteli mają doświadczenie w pracy z osobami wymagającymi i kapryśnymi. Ich praca musi być, i jest, na najwyższym poziomie. Polskim klientom są w stanie zaoferować usługi bardzo wysokiej jakości przy bardzo dobrych stawkach.
Znając ludzi z sektora i dostając coraz częściej zapytania z Polski, od osób chcących zawrzeć związek małżeński w Rzymie (lub na terenie Włoch), postanowiłam otworzyć strony internetowe i blogi, które mają na celu pomoc Młodym Parom w zorganizowaniu ślubu we Włoszech. Istnieją miejsca w Rzymie w których jest możliwa samodzielna organizacja ślubu w języku polskim. Większość Młodych Par z Polski chce właśnie samodzielnie zorganizować swój ślub i tym osobom przekazujemy niezbędne kontakty. My natomiast jesteśmy w stanie zaoferować inne miejsca, gdzie przy takich samych kosztach można wziąć ślub we Włoskich Urzędach Stanu Cywilnego. Jednocześnie możemy zaoferować wszystkim nasze usługi niezbędne na Dzień Ślubu. Jest też mniejsza cześć zainteresowanych (w tym również VIP), którzy chcą kompleksowej organizacji uroczystości przy zachowaniu pełnej dyskrecji. Na początku zawsze pytam Młode Pary jakie są ich wymagania i budżet, ponieważ wiele zależy od środków finansowych przeznaczonych na ślub. Znając je, wszystko dopasowuje się do indywidualnej sytuacji.
Mam w tym miejscu również apel dla Polaków z Włoch o skontaktowanie się ze mną, jeśli prowadzą działalność związaną z sektorem ślubnym, w celu nawiązania współpracy.
Wiosna to dla was „gorący sezon”, jak wcześnie trzeba zamawiać takie usługi?
Obecnie czekamy i przygotowujemy się do rozpoczęcia nowego sezonu. Kalendarz wiosenny jest już wypełniony terminami, choć z doświadczenia wiemy, że możemy spodziewać się klientów też na ostatnią chwilę (którzy do ostatniego momentu zwlekają z wieloma kwestiami i będą szukać na kilka dni przed ślubem). Sezon 2015 rozpoczyna się z miesiącami wiosennymi po Wielkanocy i dzieli się na trzy części: pierwszą wiosenno-letnią (od kwietnia do pierwszych dni sierpnia), drugą jesienną (od pierwszych dni września do końca października), trzecią adwentową (śluby poprzedzające Święta Bożego Narodzenia).
Aby mieć pełen komfort przygotowań radzimy rozpocząć rezerwacje w momencie gdy ma się ustaloną datę ślubu cywilnego lub kościelnego. Im później, tym częściej trafiają się przeszkody. Oczywiście staramy się zawsze pomagać wszystkim, ale Para która zgłosi się do nas później będzie miała mniejszy komfort i różnorodność przy wyborze. Przykładowo: sesja fotograficzna będzie podzielona na 2 części – ceremonia i plener, fryzjerka będzie dyspozycyjna tylko w godzinach wczesno porannych, ponieważ ma już inne spotkanie przed ceremonią innej Pani Młodej. Staramy się zawsze pomóc jak najlepiej potrafimy, ponieważ każda sytuacja Młodej Pary jest inna i nie należy nic generalizować.
 


Jak długo trwa i jak wygląda w praktyce ślubna sesja fotograficzna? Czy jest bardzo męcząca dla młodej pary?
Czas trwania sesji ślubnej jest uzależniony od wyboru Młodej Pary. Jeśli Młoda Para decyduje się na dodatkową opcję rozpoczynamy sesje od przygotowań Młodej Pary w hotelu lub miejscu pobytu. Następnie punktem centralnym jest ceremonia ślubna cywilna lub kościelna. Po części formalnej zazwyczaj odbywa się sesja plenerowa, która trwa około 2-3 godzinny (ilość miejsc na sesje jest ustalona indywidualnie, my proponujemy jako podstawę 4 miejsca). Po sesji plenerowej, jeśli organizowane jest przyjecie rodzinne istnieje zawsze, jako dodatkowa opcja, możliwość relacji z przyjęcia w restauracji, willi lub innym miejscu. Jako dodatkowe opcje mamy oferty sesji nocnej „Roma by night” oraz sesji nad morzem.
Czy zwykle młodzi małżonkowie mają swoje wymarzone miejsca w Rzymie, czy zdają się na wasze sugestie i rady?
Tak, spotykamy bardzo często zapytania o realizacje sesji w ulubionym miejscu w Rzymie. Są to najczęściej pytania od par, które już kiedyś odwiedziły wieczne miasto i pozostały pod jego urokiem. Kilka razy zdarzyło się, że któryś z małżonków był w Rzymie jako małe dziecko i nie pamiętał dokładnie jak nazywał się plac lub fontanna, które pozostały mu w pamięci, a naszym zadaniem było zgadnąć o jakie miejsca chodzi i zaprowadzić tam parę. Najczęściej jednak Młode Pary, które są po raz pierwszy w Rzymie, w pełni nam ufają i dają nam „wolna rękę”. Wtedy zabieramy je w najbardziej znane i nieznane, ale sugestywne, zakątki miast.
akie jest według Pani najbardziej romantyczne miejsce w Rzymie?
W centrum… prawie każde, ale oczywiście pierwsze w klasyfikacji są tarasy panoramiczne z widokiem na miasto i fontanny. Wyjątkowo romantycznie i zachęcająco do odkrycia miasto wygląda, gdy nabiera całkiem innego charakteru i wymiaru przestrzeni – jest to w bardzo wczesnych godzinach porannych o świcie lub późną nocą. Osobiście uwielbiam Rzym o 5 rano, miasto śpi, odczuwalna jest magia architektury i tajemniczości w miejscach oblężonych podczas dnia przez turystów. Miasto wtedy najpełniej oferuje swoje piękno, to jest moment idealny na realizacje zdjęć. Często podpowiadam Młody Parom, aby miały odwagę zdecydować się właśnie na taką sesję o świcie. Wielu się decyduje i nikt jeszcze nie żałował, że musiał wstać tak wcześnie. W końcu do Rzymu nie przyjeżdża się spać…
Zajmuje się Pani nie tylko fotografią, ale także organizacją ślubów, jakie jeszcze usługi można u was zamówić? I jakie „kaprysy” młodej pary jesteście w stanie zadowolić?
Było ich sporo, jednak największym moim dotychczasowym wyzwaniem było sprowadzenie z Hiszpanii dla Młodej Pary żywych motyli, które były wypuszczone po oficjalnym toaście w ogrodzie. Byłam wręcz zestresowana, ponieważ do ostatniego momentu nie wiedziałam czego się spodziewać. Dodatkowo musiałam przeprowadzić proces wybudzania motyli ze snu, mierząc im temperaturę w odpowiednich odcinkach czasu. Motyle musiały być zamknięte w ciemności, nie mogłam sprawdzić ich stanu w międzyczasie. Ale finalnie udało się i efekt był niesamowity.
Innym razem Pani Młoda chciała mieć bukiet z kwiatów pomarańczy, ponieważ powszechnie kwiat pomarańczy we Włoszech jest uważany za symbol ślubny i przynoszący szczęście. Niestety Młoda Para ślub miała jesienią, a kwiaty pomarańczy są dostępne tylko na wiosnę.
Jednak najczęściej spotykane zapytanie (nie chce nazwać kaprysem, ponieważ wydawałoby się, że nie jest to problemem, a jednak…) dotyczy możliwości dopasowania wybranego tonu koloru bukietu do dodatków Pani Młodej. Nie mam tutaj na myśli intensywnej czerwieni lub ecru, lecz przykładowo wybrany odcień różu lub fioletu. Nawet  jeśli Młoda Pani prześle mi zdjęcie, kwiaciarz nie zawsze jest w stanie dopasować tak idealnie odcień koloru z prostego powodu: nie wszystkie odcienie danego koloru są dostępne.
Czy pamięta Pani jakieś wyjątkowe, krytyczne sytuacje, które zapowiadały się fatalnie a jednak wszystko dobrze się skończyło…? – Czego powinny unikać młode pary, są zamówienia, które zdecydowanie Pani odradza?
Staramy się zawsze zadowolić Młode Pary, jeśli jest to tylko możliwe, ale należy pamiętać, że decydując się na ślub za granicą, należy uwzględnić zwyczaje i tradycje kraju w którym się znajdujemy i nie wymagać typowo polskich tradycji. Oczywiście w miarę możliwości można znaleźć rozwiązanie kompromisowe i Młode Pary muszą być troszkę wyrozumiałe i elastyczne. Przykładowo: Młoda Para, która miała zorganizowaną kolację ślubną, chciała ze sobą zabrać do lokalu wysokoprocentowe trunki alkoholowe, na co właściciel lokalu absolutnie nie wyraził zgody. Wtedy radziłam, aby jako miejsce noclegowe dla gości wybrać apartament i przenieść się po przyjęciu w restauracji na dalsze świętowanie. Oczywiście nie naruszając spokoju nocnego współlokatorów budynku mieszkalnego, żeby nie wzywali Karabinieri (służby porządkowe).
Inna Młoda Para na zakończenie sesji fotograficznej chciała się wykąpać w fontannie, co absolutnie odradzaliśmy, ponieważ zakończyłoby się to aresztem i karą grzywny.
Pamiętam też inną sytuacje: bardzo radosna i wyjątkowa Młoda Para w średnim wieku,  ale w bardzo dobrej kondycji fizycznej, chodziła nam po balustradzie jednego z mostów nad Tybrem. Obawialiśmy się, aby nam nie wpadli do rzeki, wszystko jednak zakończyło się dobrze. Zauważamy, że pary które decydują się na ślub w Rzymie są szczęśliwe i aura miasta pozwala im zachowywać się spontanicznie i na luzie. Mieszkańcy miasta, rodowici Włosi, i tłumy turystów zwracają na nich uwagę, a oni w ten sposób czują się wyjątkowi. Nie będę ukrywać jakie słyszymy komentarze rodowitych Włochów, gdy widzą piękną Panią Młodą: „Bella, bella. Niekiedy musimy tłumaczyć  Panom Młodym, że to typowo włoskie zachowanie, aby się nie obrażali i nie zwracali na to uwagi. Jest bardzo dużo różnych sytuacji, każdy ślub jest inny i osoby w nim uczestniczące decydują o jego wyglądzie. My najczęściej jesteśmy doradcami i służymy pomocą Młodym Parom podczas całego pobytu w Rzymie, w każdej sytuacji wymagającej pomocy.
Jakie jeszcze uroczystości czy spotkania możecie „uwiecznić”, na waszej stronie Facebooka ostatnio ukazał się na przykład uroczy reportaż z oświadczyn w plenerze…
Na reportaż z oświadczyn w plenerze otrzymujemy zapytania najczęściej od Amerykanów i wiążą się one najczęściej z planowaną organizacją niespodzianki dla przyszłej Pani Młodej. Najczęściej są to Panowie, którzy proszą o pomoc, aby ich plan powiódł się w 100%. W takich sytuacjach wszystko musi być zaplanowane bardzo dokładnie i skoordynowane z przyszłym Panem Młodym. Ustalamy wspólnie miejsce, godzinę i szczegóły charakterystyczne. Ponieważ osób tych nie znamy, prosimy zawsze o najnowsze zdjęcia oraz, jeśli jest to możliwe, opis i zdjęcie ubrań w jakie będą ubrani w dniu oświadczyn. Punktem krytycznym jest zidentyfikowanie w miejscu oświadczyn w odpowiednim momencie narzeczonych, wtedy stoi się na czatach i obserwuje turystów. Pan Młody musi przekonać swoją wybrankę, aby przyjść w ustalone miejsce, ponieważ tylko tam czeka na nią niespodzianka. W odpowiednim momencie puszcza się delikatnie wybraną muzykę, Pan Mody klęka, a zadaniem fotografa jest uwiecznić jak najlepiej ten moment. Turyści najczęściej są fragmentem scenografii, biją brawo i krzyczą „Congratulations”. Dziewczyny zawsze się wzruszają, nie szczędzą łez wzruszenia. Po oświadczynach na wybrankę czeka dodatkowo bukiet kwiatów i toast z prosecco lub spumante. Następnie jest krótka sesja narzeczeńska i romantyczna  kolacja w eleganckiej restauracji.
Czy jeździcie z młodą parą także do innych miast? A może także w podróż poślubną?
Realizujemy zlecania również w innych miastach i rejonach Włoch. Jesteśmy często w Toskanii i w Wenecji. Otworzyliśmy specjalny blog dla osób chcących spełnić swoje marzenie i wziąć ślub nie tylko w Rzymie, ale w innych rejonach Włoch. W pierwszej kolejności stawiamy na Wenecję, Toskanię (całą), Lazio (ślub w plenerze nad morzem), Ascoli Piceno w regionie Marche, Wybrzeże Amalfitańskie i Sycylię. Mamy bardzo ciekawe oferty i propozycje, wystarczy się z nami skontaktować.
Zazwyczaj nie zajmujemy się organizacją podróży poślubnych, są od tego nasi znajomi z Rzymu. Realizujemy tylko sesje fotograficzne w strojach ślubnych dla par będących w trakcie takich podróży.
Czy radość i szczęście młodych par udziela się także wam podczas pracy, czy to raczej stresujący zawód?
Oczywiście, że radość i szczęście nam się udzielają, w końcu uczestniczymy w najpiękniejszym, wymarzonym i najważniejszym dniu każdej Młodej Pary. Niezależnie od tego czy są to Polacy, Włosi, czy inna narodowość Młode Pary w tym dniu chcą być szczęśliwe, a my im w tym pomagamy. Nasze wspomnienia są zawsze związane z sytuacjami jakie przeżywamy razem. Niekiedy imiona się zapomina (niestety), ale wystarczy, że ktoś przypomni nam sytuację i wspomnienia powracają  jak „żywe”. Pozostajemy w stałym kontakcie poprzez e-mail lub facebook, czasem ktoś po latach nas odnajdzie i przypomina się. Ostatnio miałam bardzo miłą niespodziankę, kiedy rozpoznano mnie po głosie. Jakiś czas temu uczestniczyłam w realizacji programu o Polakach w świecie na Polsacie. Nasza już kilkuletnia Para Młoda rozpoznała mnie po głosie podczas powtórki programu i od razu się z nami skontaktowała. Jest naprawdę bardzo dużo miłych sytuacji związanych z naszym zawodem. Tak jak każdy praca, musi być zawsze wykonana sumiennie i starannie, później owocuje to w pięknych i długotrwałych przyjaźniach.
Kontakt:
www.slubwrzymie.com
www.fotografwrzymie.com
www.carusotti.com
Zapraszamy do odwiedzenia naszego nowego blogu: http://wloskislub.blogspot.it/
Rozmawiała Agnieszka B. Gorzkowska
 źródło:



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza